Fast food a sport

Fast food to jedzenie szybkie i tanie, które niekiedy jest ostatecznym wyjściem na duży głód. Powszechnie znane są jednak jego dość negatywne działania na zdrowie organizmu. Posiadane przez fast food za i przeciw nie są sobie równe. Jak wygląda sprawa w przypadku spożywania fast foodów przy jednoczesnym trenowaniu sportów?

Fast food za i przeciw

Bez wątpienia na korzyść fast foodów przemawia ich smak. Niestety, w przeważającej części przypadków odpowiadają za nie wzmacniacze smaku, sztuczne aromaty i barwniki. Czy naprawdę dobrym wyborem jest pizza podczas diety? Jeśli wprowadzimy pewne modyfikacje, to tak! Coraz więcej pizzerii oferuje zdrowsze zamienniki. Pizza na spodzie z ciasta pełnoziarnistego lub nawet wariacje takie jak ciasto z kalafiora to naprawdę pyszne i o niebo zdrowsze wyjścia, jeśli chodzi o fast food po treningu. Raz na jakiś czas klasyczna pizza też nie powinna być problemem, ale warto przy wybieraniu dodatków postawić na świeże warzywa czy mniej tłuste produkty. Najlepiej zrezygnować z boczku czy żółtego sera, ponieważ często ich jakość i smak bywają wątpliwe, a co za tym idzie – rośnie ich negatywny wpływ na zdrowie. Pizza podczas diety może być smaczna i zdrowa – warto spróbować!

Fast foody i ich negatywny wpływ

Spożycie posiłku typu fast food po treningu nie jest zabronione – nawet podczas tak zwanego cheat day warto pozwolić sobie na więcej. Byle nie często – bo chociaż posiłek taki dostarczy nam energii potrzebnej po treningu, to spożywanie go zbyt często powoduje znaczny wzrost w organizmie najgorszych, bo tłuszczów trans. Zatem pomimo że żywność dla sportowców i fast foody umożliwiają osiągnięcie resyntezy glikogenu, czyli regeneracji mięśniowej, finalne fast food za i przeciw wypada na niekorzyść śmieciowego jedzenia. Oczywiście należy bezwarunkowo pamiętać, by po treningu uzupełnić spalone kalorie posiłkiem, jednak lepiej postawić na odżywkę białkową czy inny posiłek bogaty w proteiny, a fast foody zostawić na sporadyczne okazje, kiedy nie mamy siły, a mamy ochotę na to szybkie, ale i niezdrowe jedzenie. Jeśli już decydujemy się na fast food, warto wybrać kanapki lub posiłki, które zawierają możliwie niewielką ilość tłuszczu. Warto zwrócić uwagę także na brak ciężkostrawnych, majonezowych sosów. Dobrze będzie też nie wybierać ciężkich i tłustych mięs w panierce, która chętnie chłonie dodatkowy tłuszcz – mięso grillowane czy pieczone to lepsze wyjście w i tak kalorycznych fast foodach. Istotna jest także porcja warzyw oraz pieczywo – kiedy decydujemy się na kanapkę, gdy jest dostępna w wersji pełnoziarnistej, warto wybrać właśnie ją. Dobrym wyjściem są także tortille z grillowanym mięsem. Dodadzą niezbędnej energii, ale jednocześnie nie obciążą nadmiernie żołądka.

Pizza podczas diety – byle z umiarem

Frytki z batatów, kebab roślinny lub zrobiony samodzielnie w domu, pizza na razowym spodzie – na pewno nie są tak kuszące, jak „zwykłe” fast foody, ale w sytuacjach awaryjnych są dobrym rozwiązaniem. Nie ma co wpadać w skrajności – jeśli mamy ochotę napić się coca-coli i przegryźć hamburgerem, raz na jakiś czas nie będzie to dla naszego organizmu zgubne. Trzeba jednak wiedzieć, że nasz organizm przyzwyczajony do zdrowych i bardziej wartościowych posiłków może się zbuntować. Najlepiej zatem nie umartwiać się i od czasu do czasu pozwalać sobie na grzeszki w diecie, po których dzięki regularnym ćwiczeniom po chwili nie będzie już śladu. Wszystko jest bowiem dla ludzi – a jeśli zachowamy umiar, to na pewno sporadycznie zjedzony fast food nam nie zaszkodzi. Pozostaje tylko życzyć smacznego!